

Oficjalne media wciąż straszą Talibami. Oni są zawsze wszystkiemu winni...
Czasem warto poczytać „mainstreamowe” media – po to, by po
„odfiltrowaniu” wiadomości wiedzieć, co się kryją za fasadą.
Więc czytam: „Do zamachu w Binghamton (w stanie Nowy
Jork) przyznali się talibowie - poinformowała agencja Reutera” i
pytam: czy ktoś o zdrowych zmysłach jest w stanie uwierzyć w
takie brednie? Amerykański aparat niedługo oskarży Talibów o
przysłowiowe „gradobicie i koklusz”.
Skąd w ogóle wiemy, że podobne zdarzenie miało
miejsce? „Wiemy” bo agencja informacyjna Reutera to napisała, a
onet.pl i inne media w Polsce to powtórzyły. Ale czy to znaczy,
że podobna sytuacja miała miejsce naprawdę? Policja znalazła się
na miejscu w ciągu zaledwie 2 minut, jakby czekała za rogiem, a
zamachowiec miał przy sobie dokumenty – zapewne dla lepszej
identyfikacji.
Mamy do czynienia ze zdarzeniami, których od jakiegoś czasu
przestrzega Alex Jones (www.prisonplanet.com), a także
komentatorzy skupieni wokół teksańskiego kongresmena Rona Paula
(www.campaignforliberty.com; www.house.gov/paul). Amerykański
establishment używając szeregu prowokacji będzie dążył do
konfiskaty wszelkiej broni w obawie przed zbrojnym powstaniem
amerykańskich obywateli przeciwko niemu. Osobiście nie zdziwię
się jeżeli, wkrótce będziemy świadkami nagłaśniania takich
zdarzeń w celu uzyskania odpowiedniego powodu by rozbroić cywili
- oczywiście jak zwykle dla „naszego” dobra i bezpieczeństwa.
Tomek Pakuła
Na podstawie artykułu w wiadomości w Onet.pl:
http://wiadomosci.onet.pl/1947130,12,item.html
The Awakening Time
Powinieneś to wiedzieć
Multimedia
Statystyki
- ODWIEDZIŁO NAS JUŻ:



